Ostatnio rozglądam się Octavią. Szukając "okazji" wypatrzyłem autko - rocznik 2002, 110 KM (TDI oczywiście), serwisowana cały czas w ASO, pierwszy właściciel, jeden kierowca, nie bita, dobre wyposarzenie, woziła głównie jedną osobę na pokładzie, cena też kusząca - tylko ten przebieg ... 300 000 km :shock: .
Wiem, że wielu z Was ma podobne przebiegi, stąd moja prośba o Waszą opinię. Warto zainteresować się tym samochodem?
Pozdrawiam
90 KM i uważam, że wystarczy - czy coś mi dolega ?
Ostatnio rozglądam się Octavią. Szukając "okazji" wypatrzyłem autko - rocznik 2002, 110 KM (TDI oczywiście), serwisowana cały czas w ASO, pierwszy właściciel, jeden kierowca, nie bita, dobre wyposarzenie, woziła głównie jedną osobę na pokładzie, cena też kusząca - tylko ten przebieg ... 300 000 km :shock: .
Wiem, że wielu z Was ma podobne przebiegi, stąd moja prośba o Waszą opinię. Warto zainteresować się tym samochodem?
pozostaje jeszcze kwestia ceny... :szeroki_usmiech
Hmm to już jest pewne ryzyko chociaż nie które samochody z przebiegiem 300.000 km są w lepszym stanie niż te po 100.000. Trzeba było by się przyjrzeć książeczce serwisowej ,na kanał wziąść,zobaczyć jak Turbosprężarka chodzi i własnie cena ?
Kuvel, moja ma 288k km i jestem wiecej niz zadowolony z tego auta :szeroki_usmiech naprawde jezeli auto bylo jezdzone i serwisowane jak nalezy to nie ma sie co bac tego przebiegu i podziwiac sprzedawce ze nie cofal :-)
szkoda, nia strasz :? . Koledzy pytają o cenę - 28kPLN. Auto oczywiście mam zamiar sprawdzić - na tyle na ile będzie to możliwe.
Jakoś bardziej przemawia do mnie taka oferta niż auto z Niemiec, podobny rocznik a przebieg ok. 70 kkm :P .
Dzięki za wasze opinie.
90 KM i uważam, że wystarczy - czy coś mi dolega ?
Hmm a co nalezy do tego wypasu bo cena IMO jakas wysoka jednak za rocznik 2002. Roczniki 2000 jakis rok temu chodzily po 30tys. A wiec teraz roczniki 2001 sa po tyle srednio do tego ze srednim polskim przebiegiem rocznym.
Gdzie to auto stoi jesli mozna wiedziec, jakis komis :?:
zartuje, przebieg dla mnie nie jest problemem, auto ma byc w odpowiednim stanie i tyle, po prostu im wiekszy przebieg tym dokladniej sprawdzac i liczyc sie z mozliwoscia wysypania czegos, co byc moze powinno byc juz zrobione a nie jest.
saport techniczny baj DGW
była BKD+DSG '05 120kkm
była BXE '08 190kkm
no i nie ma :-)
Hmm a co nalezy do tego wypasu bo cena IMO jakas wysoka jednak za rocznik 2002. Roczniki 2000 jakis rok temu chodzily po 30tys. A wiec teraz roczniki 2001 sa po tyle srednio do tego ze srednim polskim przebiegiem rocznym.
Gdzie to auto stoi jesli mozna wiedziec, jakis komis :?:
ja mam 256 kkm chodzi bez problemu przy 160 kkm wymiana amorów, przy 196kkm wymienili sprzęgło, przy 230kkm przepływka nowa, na Magnatec-u latał 5 w/40 oleju nie bierze, 2003 rok ja wymieniłem gumy na drążku stabilizatora.
osobiście polecam, cena troszkę zawysoka targuj, dzisiaj aut masz jak grzybów po deszczu.
cena wywoławcza zawsze jest do obniżenia o min 15% - tydzień temu znajomy kupował escorta wywoławcza 9tys poszedł za 6,9tyś -trzeba dobrze gadać.
to chyba sprzedającemy zależało by pozbyć się strupa :szeroki_usmiech
lub faktycznie ten Twój zanjomy to ma gadane :P
targiowanie było agresywne podał cenę koleś sie nie zgodził, krótka piłka " to wracamy do domu, wsiadamy do samochodu a koleś (sprzedajacy) jeszcze nas zawołał i targowanie dobiegło pomyslnego dla znajomego wyniku 9.6tyś.
trupek nie jest, walony nie był mała rysa na błotniku.
Czy miał gadane? W połowie tak, w połowie fart, okazało się że koleś potrzebował na gwałt kaski bo drugi samochód kupował, a tu mu sie ubezp. kończyło.
Dodam, że znajomy samoichodu szukał 2.5 miesiąca-obejrzał wcześniej sporo samoch.
Powodzenia w zakupach życzę, tobie Kuvel P.S. moja rada nie napalać się, brac kogos kto spojrzy na autko bez emocji i omijać komisy, najlepszy zakup od prywatnych gości
nie zapominajcie że im tańszy samochód tym mniej z niego urwiesz im droższy tym wiecęj choc to nie regóła ale ta octa powinna byc z 5 tyś tańsza niż ogólnie ten rocznik.
[b]SPOT OLSZTYN ostatni piątek miesiąca godz.19.00 parking przed TP SA
omijać komisy, najlepszy zakup od prywatnych gości
malo aut chyba kupiles w zyciu, kupowanie uzywki to zawsze mniejsza lub wieksza loteria, rownie dobrze mozesz trafic dobre auto w komisie a zloma u prywatnego goscia, wiec takie teorie nalezly wlozyc miedzy bajki :P
W komisie moze jest wieksze prawdopodobienstwo bo sie zajmuja cwaniactwem zawodowo, ale naprawde nieuczciwych sprzedawcow jest wielu i nie ma co generalizowac.
targiowanie było agresywne podał cenę koleś sie nie zgodził, krótka piłka " to wracamy do domu, wsiadamy do samochodu a koleś (sprzedajacy) jeszcze nas zawołał i targowanie dobiegło pomyslnego dla znajomego wyniku 9.6tyś.
hehe - ja nie lubie takiego stylu targowania, juz nie chodzi o samochody, tylko w ogole w byznesie...
Wtedy zawsze mowie, to jedz se chlopie do domu. Przewaznie po kilku godzinach koles dzwoni skruszony i ma juz mniej zapalu do negocjowania, a jak nie dzwoni, to znaczy, ze i tak pewnie nic by z tego nie bylo. :P
Co do przebiegu to luzik - jesli cena dobra, to nie ma sie czym przejmowac. W razie czego nawet caly silnik mozna wymienic za grosze. Wazne, zeby buda byla prosta.
Kuvel, na moj gust cena tez bardzo dobra, ja dalem w marcu 34k zl brutto (z FV -60% VAT ~3600zl czyli jakies 30k zl) tez TDI 110KM, kombi elegance, przebieg 270k km (ale na liczniku bylo 162k km bo wlasicicel byl srednio uczciwy ;-) )
Mimo to, uwaza to za dobry zakup - silnik wszystko rekompensuje :-)
mi się wydaje ze mimo wszystko przebieg to jast naistotniejsza sprawa wolałbym auto starsze ale z mniejszym przebiegiem jadąc autem które ma 100tys a 200tys to czuć duzą róznice a w dodatku eksploatowane po naszych drogach :roll:
mdguma, to obiegowa teoria, przebieg to strasznie relatywna sprawa. Jak juz ktos kiedys pisal nie wiadomo co lepsze czy 100k km glownie po miescie czy 300k km glownie na trasach.
Zamieszczone przez mdguma
jadąc autem które ma 100tys a 200tys to czuć duzą róznice
Ciekawe ;-) a w czym czuc te roznice?
Jezeli auto bylo uzywane jak nalezy to sie nie zorientujesz, jezeli chodzi o "ciagniecie silnika" to tez nie. Amory i tym podobne zawsze mozna wymienic.
Zamieszczone przez mdguma
mimo wszystko przebieg to jast naistotniejsza sprawa wolałbym auto starsze ale z mniejszym
kwestia gustu, wg. mnie nie ma duzej roznicy w prowadzeniu auta z przebiegiem 100k km i 300k km i naprawde nie ma sie co bac, gorsze sa wg. mnie auta "bite" i katowane :twisted:
mdguma, A wydaje Ci sie ze te importy z rocznikow 97-2002 np w takim Pasku ktory ma przejechane 120kkm to jest prawda, to jest jedna wiekla fikcja uwierz mi na slowo.
jadąc autem które ma 100tys a 200tys to czuć duzą róznice a w dodatku eksploatowane po naszych drogach
Tak :?: Ciekawa teoria :lol: Wszystko zależy jak się dba o samochód. Moja ma 206 tys., 7 lat i jest lepiej utrzymana niż większość samochodów z przebiegiem 100 tys.
Uważam, że jak ktoś robi 300kkm w cztery lata, to raczej dba o samochód, bo zależy mu żeby dużo jeździć. Natomiast często ludzie, którzy po 5 latach mają 60kkm (raczej beznyna) często zapominają o przeglądach, nie muwiąc już o wymianie części, rozrządu itp. Najczęściej sprzedają samochód jak zbliża się pierwsza większa wymiana części, bo uważąją że do auta nie można dokładać.
zgadza się ze pod uwagę trzeba wziąść co w tym aucie jest dobre lub wymienione a co trzeba wymienić ale ogólnie przebieg robi swoje puki stuki zgrzyty a wszyskto wiąże sie i inwestowaniem :wink:
witam, jestem nowy bo niedawno kupiłem skodzinkę.
mam wrażenie ze cena jest trochę wysoka jak na taki przebieg.
Ja za 1.8 turbo, wersja elegance z 12.2000, z instalacją gazową, z chipem do 175KM, II właściciel, kupiony w polskim ASO, z książką serwisową, przebieg 118 kkm zapłaciłem 27.000, cena wywyławcza była 29.900.
Zadzwoń najlepiej do serwisu skody i poproś o wycenę. Ja tak zrobiłem i dzięki temu miałem asa do negocjacji. Wziąłem jeszcze od nich ksero wyceny z infoexpert.
Hmm a co nalezy do tego wypasu bo cena IMO jakas wysoka jednak za rocznik 2002. Roczniki 2000 jakis rok temu chodzily po 30tys. A wiec teraz roczniki 2001 sa po tyle srednio do tego ze srednim polskim przebiegiem rocznym.
Gdzie to auto stoi jesli mozna wiedziec, jakis komis
Wypas to może dużo powiedziane ale brakuje tylko kompa i klimatronika. Co do ceny to szukałem i trudno znaleźć coś w tej cenie - a auta importowane "bezwypadkowe" to sam napisałeś, że ich licznikowy przebieg jest fikcją.
Auto stoi u osoby prywatnej.
Zamieszczone przez konos513
cena wywoławcza zawsze jest do obniżenia o min 15% - tydzień temu znajomy kupował escorta wywoławcza 9tys poszedł za 6,9tyś -trzeba dobrze gadać.
Ja znam przypadek, że gość chciał sprzedać za 12 tyś a w końcu opuścił do 5 - szczyt desperacji !!!
Zamieszczone przez gregor2
Zadzwoń najlepiej do serwisu skody i poproś o wycenę. Ja tak zrobiłem i dzięki temu miałem asa do negocjacji. Wziąłem jeszcze od nich ksero wyceny z infoexpert.
Dzięki za radę, rozważę to.
Jeśli transakcja dojdzie do skutku to odgrzeję temat i zdam relację.
Dzięki za Wasze opinie.
90 KM i uważam, że wystarczy - czy coś mi dolega ?
Komentarz